Ale nie narzekałem.
Zostałem w domu z dziadkiem George’em, który miał katar przez dokładnie dwa dni.
W Święto Dziękczynienia karmiłam dziadka indykiem i puree ziemniaczanym, przeglądając jednocześnie Instagram mojej mamy. Oto oni, moi rodzice i mój brat Brandon, na białej, piaszczystej plaży. Trzy osoby, szerokie uśmiechy.
Podpis mojej matki brzmiał: „Rodzina jest wszystkim”.
Ktoś skomentował: „Gdzie jest Stella?”
Moja matka odpowiedziała mi w ciągu kilku minut.
„Ona jest w domu i opiekuje się tatą. Ktoś musi to zrobić”.
Długo wpatrywałem się w tę uśmiechniętą buźkę.
Poczułem chłód, ale nic nie powiedziałem. Nigdy tego nie zrobiłem.
Potem nadeszło lato 2023, od 15 do 23 lipca. Osiem dni w Napa Valley z okazji pięćdziesiątych szóstych urodzin mojego ojca.
Zarezerwowali dwa apartamenty w Carneros Resort and Spa, osiemset dolarów za noc. Dwa pokoje. Razem dwanaście tysięcy osiemset dolarów, nie licząc lotów, wycieczek po winnicach ani kolacji z gwiazdkami Michelin.
8 lipca mój brat Brandon napisał na czacie naszej grupy rodzinnej: „Zarezerwowałem Carneros na urodziny taty. Dwa apartamenty, kraina wina, jedziemy”.
Odpowiedziałem: „Dwa pokoje oznaczają cztery osoby. A co ze mną?”
Moja matka odpowiedziała jedenaście minut później.
„Dziadek ma wizytę u kardiologa 18 lipca. Ktoś musi go zawieźć. Masz wolny tydzień, prawda?”
Byłem wolny, bo poprosiłem o tydzień wolnego. Zaplanowałem wyjazd kempingowy do Parku Narodowego Acadia z trzema znajomymi ze studiów. Zarezerwowaliśmy miejsce na kempingu, trzydzieści pięć dolarów za noc, przez pięć nocy. Kupiłem już nowe buty trekkingowe.
Wizyta kardiologiczna miała miejsce 18 lipca o 14:30. Trwała czterdzieści pięć minut. Dr Katherine Patel stwierdziła, że serce dziadka jest w porządku, zdrowsze niż u większości sześćdziesięciopięciolatków, których leczyła.
Po wizycie miałem siedem i pół dnia bezczynności, ale nikt nie zadzwonił, żeby zapytać, czy chcę pojechać do Napa. Nikt nie napisał SMS-a z informacją, że jest miejsce w samochodzie.
Po prostu siedziałem w domu i oglądałem ich relacje na Instagramie.
Mój ojciec w winnicy V. Sattui z kieliszkiem Cabernet. Brandon obejmuje naszych rodziców ramieniem. Podpis głosił: „Najlepsi rodzice na świecie”.
Odwołałem wyjazd na kemping. Moi znajomi pojechali beze mnie. Od tamtej pory niewiele rozmawialiśmy.
Ale najgorszy dzień, ten, który nadal sprawia, że czuję ucisk w piersiach, gdy o nim myślę, miał miejsce 18 maja 2024 r.
Sobota. Martha’s Vineyard. Moja koleżanka z pokoju w akademiku, Sarah, wychodziła za mąż w Ocean Lawn w Edgartown. Miałam być druhną. Wiedziałam o ślubie od ośmiu miesięcy. Zamówiłam suknię, granatową suknię za trzysta pięćdziesiąt dolarów. Miałam umówione wizyty u fryzjera i makijażysty, w sumie sto osiemdziesiąt dolarów.