Alfredo Lo Grossa nigdy nie spodziewał się, że doświadczy takiej chwili podczas zwykłego spaceru, około dwudziestu kilometrów od domu. Jego zdjęcie, uchwycone między niebem a morzem o zmierzchu, wywołało falę reakcji w mediach społecznościowych – mieszankę zachwytu i pytań. Przypadek czy przesłanie z zaświatów? Zagłębmy się w tę wizualną tajemnicę, która zafascynowała internet.